Cel działu dla zawałowców i udarowców - osób umierających

Dział somatyczny. Jeżeli masz wrażenie udaru, zawału, ostrego bólu, czy innego psychosomatu - napisz tutaj.
Awatar użytkownika
K@MIL
Administrator
Posty: 118
Rejestracja: 29 maja 2020, 22:22
Lokalizacja: Kluczbork
Kontakt:

Cel działu dla zawałowców i udarowców - osób umierających

Post autor: K@MIL »

W tym dziale, chcemy uświadamiać Tych, którym wydaje się że umierają - a tak na prawdę mają do czynienia z psychosomatami, które sami sobie generujemy. Nerwica lękowa nie jest łatwym do pokonania zaburzeniem. Często uciekamy do leków. To bardzo zła droga. Praca nad sobą przyniesie jedyny zadowalający efekt, w postaci pokonania nerwicy. Jezeli twoje wyniki badań z krwi - te podstawowe, są OKEJ - a wiesz że masz nerwicę... to wszelkie zawały i udary, bóle, nerwobóle, lęki, stresy, drżenie, padaczka - są wynikiem nerwicy lękowej.

Nauczysz się nad tym panowac AKCEPTUJĄC TO. Jest to jednak proces tak wielorako złożony, że bez współpracy i obecności na forum się nie obejdzie. Zatem zacznijmy od zera... napisz, z jakimi somatami (dlaczego umierasz?) się borykasz... i pokonajmy to.
Nerwica Lękowa / https://nerwicalekowa.pl /Nerwica nie wraca. To my wracamy do niej!

Ala31.07
Posty: 3
Rejestracja: 13 wrz 2020, 23:17

Re: Cel działu dla zawałowców i udarowców - osób umierających

Post autor: Ala31.07 »

Na nerwicę lękową i ataki choruje od 16 lat w pierwszym etapie czuję silną duszność- zawsze! Zaczynam myśleć że się dusze-potem chyba mimowolnie robi mi się szybszy oddech ,zaczyna mocno serce bić i wtedy myślę że mam zawał,w najgorszych momentach do tych wyżej wymienionych objawów dochodzi mrowienie w kończynach,czasami na twarzy i szyi wtedy już całkiem myślę że mam zawał albo udar zaczynają mu się trzęść ręce i nogi a w sumie to chyba całe ciało i kręci mi się w głowie ...ogólnie w czasie takiego ataku robię się bardzo nerwowa,niewiem mam ochote uciekać tam gdzie nikt mnie nie zobaczy ,jeżeli ktoś próbuje mnie uspokoić dopiero wtedy napędza mnie złość że mi nikt nie wierzy,czasami sama dzwonię na pogotowie ratunkowe ale dyspozytor zazwyczaj wysłuchawszy mojej historii sam wpada na to że to jest atak 😔więc staram się nie dzwonić i uniknąć wstydu bo dodam że sam atak w miejscu publicznym jest dla mnie tak żenujący że mam ochotę schować się pod ziemię

Andzka1991
Posty: 5
Rejestracja: 01 lis 2020, 16:15

Re: Cel działu dla zawałowców i udarowców - osób umierających

Post autor: Andzka1991 »

Hej. Choruje na nerwice od 2 lat od 5 mc nie biorę lekow a od roku chodzę do psychologa na terapię jest ciężko znam wszystkie reakcje organizmu na adrenalinę i stres a mimo to od dwóch dni nie daje sobie rady jest źle wpadłam w panikę tym razem niby miałam wysokie ciśnienie no i udar mózgu jak widać żyje i to był atak paniki. Szukam tutaj wsparcia.

Paweł
Posty: 5
Rejestracja: 19 cze 2020, 8:59
Lokalizacja: Ostrzeszów

Re: Cel działu dla zawałowców i udarowców - osób umierających

Post autor: Paweł »

A dlaczego ty się tak stresujesz i denerwujesz że aż masz wizje UDARU czy zawału? Co takiego złego dzieje się w twoim życiu? Dlaczego tak bardzo się lękasz i czego? Co ci daje terapia... bierzesz jakieś leki?

ODPOWIEDZ

Wróć do „"Zawały", "udary", "umieranie" - Psychosomaty”